Ryoyu Kobayashi okazał się najlepszy w czwartkowym konkursie indywidualnym Raw Air rozegranym na skoczni Holmenkollbakken (HS134) w Oslo. Japończyk triumfował po skokach na odległość 129,5 m i 127 m. Na drugim stopniu podium stanął Jan Hoerl, a trzecie miejsce zajął Karl Geiger. W drugiej serii zawodów wystąpiło pięciu Polaków.
Ryoyu Kobayashi odniósł dziś 35. zwycięstwo w indywidualnych konkursach Pucharu Świata! Reprezentant Japonii popisał się skokami na 129,5 m i 127 m, uzyskując łączną notę 264,1 punktu. Drugie miejsce wywalczył (po raz dziesiąty w tym sezonie!) Jan Hoerl (126 m i 129 m), a trzecie Karl Geiger (126 m i 128 m).
Na czwartym miejscu rywalizację zakończył Anže Lanišek (123,5 m i 129,5 m), natomiast piątą lokatę ex aequo zajęli Philipp Raimund (129,5 m i 129 m) i Domen Prevc (125 m i 127,5 m). Siódmy był Andreas Wellinger (125,5 m i 125 m), ósmy Manuel Fettner (121,5 m i 130 m), dziewiąty Daniel Tschofenig (126 m i 127 m), a czołową dziesiątkę zamknął Stefan Kraft (122,5 m i 125 m).
Występ Polaków w konkursie
Słabo spisali się dziś nasi reprezentanci. Do finałowej rundy udało się awansować pięciu z nim. Najlepszy z nich, Paweł Wąsek (119 m i 123 m), był dziś dopiero 17. Kamil Stoch (119,5 m; 122 m) sklasyfikowany został na 20. pozycji, a Dawid Kubacki (119,5 m; 123,5 m) na 22. Dopiero 28. miejsce zajął Aleksander Zniszczoł (118 m; 118 m), a 31. Jakub Wolny (124,5 m; 114 m).
Maciej Kot (114 m), który nie zakwalifikował się drugiej serii, zakończył zmagania na 44. miejscu.
Pełne wyniki konkursu Raw Air w Oslo na oficjalnej stronie FIS
Summa Summarum
Konkurs w Oslo nie przyniósł powodów do radości polskim kibicom – nasi reprezentanci spisali się poniżej oczekiwań, a żaden z nich nie zbliżył się do czołowej dziesiątki. Zdecydowanie lepiej zaprezentował się Ryoyu Kobayashi, który pewnie sięgnął po 35. zwycięstwo w Pucharze Świata.
Teraz rywalizacja przenosi się do Vikersund, gdzie na mamuciej skoczni odbędzie się finałowy weekend tegorocznej edycji Raw Air. Skoczkowie staną przed wyzwaniem lotów narciarskich, a kibice mogą liczyć na wielkie emocje i spektakularne próby. Pozostaje mieć nadzieję, że Polacy poprawią swoje wyniki i zakończą turniej mocnym akcentem.
Źródło: Informacja własna, fis-ski.com
Foto: Emkey








Dodaj komentarz